Agencja E-commerce czy freelancer?

Strategia marketingowa, Kampanie reklamowe, Marketing automation, Obsługa Social Media, SEO, Strony internetowe

Agencja E-commerce czy freelancer?

Freelancer czy agencja e-commerce to decyzja, która realnie wpływa na sprzedaż i rentowność sklepu, a nie tylko na koszt obsługi reklam. Sprawdź, kiedy jedna osoba wystarczy, a kiedy bez zespołu i systemowego podejścia skalowanie po prostu się sypie.

Dlaczego to w ogóle jest dylemat?

Wielu właścicieli sklepów internetowych w pewnym momencie staje przed prostym pytaniem: agencja e-commerce czy freelancer? Na początku wszystko wydaje się podobne. Ktoś ustawia reklamy, raportuje wyniki i „coś się sprzedaje”.

Problem zaczyna się wtedy, gdy sprzedaż przestaje rosnąć proporcjonalnie do budżetu. Koszty idą w górę, ROAS spada, a Ty nie wiesz, czy winna jest reklama, sklep, oferta czy cały system. I wtedy wychodzi na jaw, że samo „prowadzenie kampanii” to za mało.

Czym tak naprawdę jest agencja e-commerce?

Agencja e-commerce to nie tylko ktoś od reklam. To zespół, który patrzy na sprzedaż całościowo.

Reklama, analityka, UX sklepu, proces zakupowy, dane sprzedażowe – wszystko jest traktowane jako jeden system. Kampanie nie działają w oderwaniu od sklepu, tylko mają realnie zwiększać przychód i rentowność.

Zamiast reakcji „wynik spadł, coś zmieńmy w reklamach”, jest strategia:
co skalujemy, gdzie poprawiamy konwersję, gdzie tracimy marżę i które działania mają sens biznesowo.

Freelancer e-commerce – kiedy to działa?

Freelancer to najczęściej jedna osoba od jednego kanału. Google Ads, Meta Ads, czasem TikTok. Konfiguruje kampanie, optymalizuje stawki, robi raport.

I to może być w zupełności wystarczające, gdy:

  • dopiero startujesz,

  • budżet jest mały,

  • testujesz pierwsze kanały,

  • nie skalujesz agresywnie sprzedaży.

Na tym etapie prostota i niższy koszt mają sens.

Problem w tym, że freelancer ma ograniczony czas i kompetencje. Jedna osoba nie ogarnie równocześnie strategii, analityki, UX, testów, kilku kanałów i planowania wzrostu.

Gdzie zaczynają się schody?

Najczęściej w momencie skalowania.

Zwiększasz budżet i…
sprzedaż rośnie trochę, ale koszt rośnie szybciej. ROAS spada. Zaczyna się gaszenie pożarów.

Freelancer zazwyczaj optymalizuje tylko w obrębie reklam. A prawdziwe problemy często leżą gdzie indziej:

  • słaba konwersja w sklepie,

  • błędy w analityce,

  • zła struktura oferty,

  • nieefektywny lejek.

Bez pracy nad całym systemem dokładanie budżetu przypomina dolewanie paliwa do dziurawego baku.

Różnica w odpowiedzialności

To jest klucz.

Freelancer:
„kampanie działają poprawnie”

Agencja:
„sprzedaż i rentowność rosną”

W modelu freelancerskim odpowiedzialność kończy się na reklamach. W modelu agencyjnym celem jest wynik biznesowy: przychód, ROAS, marża, możliwość skalowania.

To zupełnie inne podejście do decyzji.

Kiedy freelancer ma sens?

Freelancer sprawdzi się, gdy:

  • startujesz z e-commerce,

  • masz mały budżet,

  • działasz na jednym kanale,

  • potrzebujesz po prostu „uruchomić reklamy”.

Traktuj to jako etap, nie docelowy model.

Kiedy agencja jest konieczna?

Agencja e-commerce ma sens, gdy:

  • reklama to główne źródło sprzedaży,

  • budżet rośnie powyżej kilku–kilkunastu tysięcy miesięcznie,

  • chcesz skalować, a nie tylko utrzymywać wynik,

  • potrzebujesz strategii i pracy na danych,

  • oczekujesz realnej odpowiedzialności za wynik.

Wtedy jedna osoba to za mało. Potrzebny jest zespół i procesy.

Od jakiego budżetu to się opłaca?

W praktyce:

  • do ~5 tys. zł miesięcznie – freelancer często wystarczy,

  • 5–10 tys. zł – zaczyna mieć sens agencja,

  • 15–20 tys. zł i więcej – agencja jest wręcz rekomendowana.

Im większy budżet, tym droższe są błędy. A agencja zmniejsza ryzyko przepalania pieniędzy.

Agencja e-commerce czy freelancer – co wybrać?

Nie chodzi o to, kto jest „lepszy”. Chodzi o etap Twojego biznesu.

Freelancer jest dobry na start i do prostych działań.
Agencja jest lepsza, gdy e-commerce staje się realnym filarem przychodu i chcesz rosnąć w sposób kontrolowany.

Jeśli zależy Ci tylko na tym, żeby reklamy „działały”, freelancer wystarczy.
Jeśli zależy Ci na tym, żeby sprzedaż rosła przewidywalnie i rentownie, potrzebujesz agencji.

To różnica między obsługą kampanii a budowaniem systemu sprzedaży.

Tagi :

Call Now Button